Strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda

FLORYDA airplane

Floryda, położona na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Słynie z wielu atrakcji, pięknych plaż i dobrego jedzenia. Tu znajduje się jeden z najsłynniejszych parków rozrywki Universal Orlando Resort. O czym napisałam w osobnym poście.

Wybraliśmy się tu w styczniu. Naszym docelowym miejcem był Nowy Orlean, a ostatnim przystankiem Nowy Jork. Więcej na ten temat w linkach:-)

Po Florydzie poruszaliśmy się wyłącznie autem, co umożliwiło nam zobaczenie kilku wspaniałych miejsc ...

Pierwsze z nich to St. Augustine ...

Urolkiwe, najstarsze w Stanach Zjednoczonych i jedno z piękniejszych miast, jakie widzieliśmy do tej pory ...

Wieczorem ślicznie ustrojone, jakby Święta Bożego Narodzenia trwały tu cały rok ...

St. Augustine oferuje naprawdę wiele atrakcji ...

Po pierwsze musicie wybrać się na przejażdżkę po mieście. Old Town Trolley Tours St. Augustine to obowiązkowy środek komunikacji po mieście;-)

Wchodząc na stronkę poznacie więcej szczegółów i znajdziecie aktualny rozkład jazdy. Możecie dojechać do Old Jail Museum, gdzie będziecie mogli pójść za kratki;-)

Bilety do muzeum możecie zakupić na miejscu. Świetna zabawa gwarantowana:-)

Poruszając się po mieście traktorkiem z doczepionymi wagonikami, możecie wsiadać i wysiadać gdzie tylko chcecie, zwiedzać muzea lub robić fotki cudownych miejsc z zewnątrz ... My mieliśmy tylko jeden dzień w St. Augustine, ale możecie śmiało zatrzymać się tu na dłużej i opracować sobie swój plan zwiedzania ...

Żeby nie było za wygodnie, proponujemy spacer po Colonial Quarter...

Dzielnica kolonialna, która po przejściu renowacji kilka lat temu, dziś tętni życiem. Znajdziecie tu kilka restauracji, barów z muzyką na żywo, muzeów i sklepów z pamiątkami. 

Castillo de San Marcos to miejsce historyczne.

Budowla zbudowana przez Hiszpanów w celu obrony Florydy. Podlega służbie Parku Narodowego Stanów Zjednoczonych Ameryki. Spacer tym miejscem będzie niesamowitym przeżyciem. Możecie zdjąć butki i wskoczyć na plażę, która znajduje się dosłownie przy zamku.

Po nocy spędzonej w mieście zdecydowaliśmy się wyruszyć dalej. Wyjeżdżając z miasta przez Bridge of Lions postanowiliśmy odwiedzić jeszcze St. Augustine Lighthouse & Maritime Museum.

Tu znajduje się historyczna latarnia morska. Wchodząc po 219 stopniach możecie wspiąć się na jej szczyt i podziwiać widoki na zabytkowe miasto, wybrzeże i port.

Będąc tu, polecamy również odwiedzić odrestaurowany Dom Latarników, znajdujący się tuż przy zejściu z latarnii.

Zajrzeć możecie również do Maritime Museum, gdzie znajdziecie wystawę poświęconą wrakom statków i eksponatom z okresu II wojny światowej. Bilety zakupiliśmy na miejscu. 

Kennedy Space Center. 

Oprócz Miami i pięknych plaż, jedna z najpopularniejszych atrakcji na Florydzie. Niestety nie można dojechać tu transportem publicznym. Zostawcie samochód na głównym parkingu i przygotujcie się  na cały dzień zwiedzania ...

Pełno tu zdjęć, filmów i wystaw zarówno dla dzieci jak i dorosłych.

Po kompleksie poruszać się będziecie autobusem, który dowozić was będzie w poszczególne miejsca. Przy odrobinie szczęścia, jadąc autokarem, spotkać możecie aligatory. Miejcie aparaty/telefony cały czas w dłoni:-) Nam się udało kilkukrotnie :-) Bilety zakupiliśmy oczywiście na Get Your Guide.

Celebration

To urocze malutkie miasteczko, a w zasadzie dzielnica stworzona przez architektów projektujących studia filmowe Disneya.

Tu możecie napić się kawki i wybrać się na krótki spacer po okolicy. Jest naprawdę pięknie...

Jak to my, musieliśmy zboczyć z trasy i zrobić przystanek w Dezerland Park Orlando. W ten dzień było bardzo gorąco i chcieliśmy się gdzieś schować przed słońcem:-).

Tu skorzystać możecie z wielu atrakcji. Mój mąż zdecydował się spróbować słynnego rzucania toporem w Axecelsior. Cieszył się i bawił jak dziecko...

Ja zdecydowałam się na spotkanie z kaczorem Daffy:-)

Będąc na Florydzie koniecznie musicie odwiedzić Kissimme, by przeżyć niesamowitą przygodę ...

Pozwólcie zabrać się na 2h wycieczkę po bagnach Everglades, gdzie napewno spotkacie aligatory, żółwie i mnóstwo gatunków ptaków.

Przy zachodzie słońca koniecznie zróbcie fotki i sami zobaczcie jak piękna jest dzika przyroda.

 

Posłuchajcie ciekawostek, które opowie wam kierowca poduszkowca. My skorzystaliśmy z organizatora Boggy Creek Airboat Adventures.

Bilety zakupiliśmy na Get Your Guide. Warto mieć ze sobą jakąś bluzę lub cieńką kurtkę. Wiaterek potrafi sprawić, że chwilami może być chłodno.

Kierując się w stronę Zatoki Meksykańskiej odwiedziliśmy kilka pięknych miejsc ...

Caladesi Island - Honey Moon.

Tu mój mąż bardzo chciał popłynąć kajakami ... czego ja się bardzo bałam;-), ale na szczęście z uwagi na dość złe warunki pogodowe (silny wiatr) w ten dzień było zamknięte :-). W ogóle się tym nie zmartwiłam ... poprostu "kamień spadł mi z serca" ;-)

Chcąc zjeść najlepsze owoce morza, koniecznie musicie zatrzymać się w Frenchy's Outpost Bar & Grill. Oferują tu naprawdę pyszne tacosy z rybami i owocami morza. Uwierzcie, że warto zrobić sobie przerwę i spróbować tych pyszności.

Clearwater, kolejne urokliwe miasteczko (oczywiście z plażą), gdzie postanowiliśmy się zatrzymać i troszkę rozprostować nogi. 

Jadąc dalej, niestety mało już malownniczą trasą zatrzymaliśmy się na noc w Panama City. Nie mieliśmy już siły na zwiedzanie miasteczka. Udaliśmy się do hotelu... i po prostu padliśmy...

Następnego dnia po śniadanku w hotelu wyruszyliśmy dalej w trasę ...

I tak naszym pierwszym przystankiem była Rosemary Beach.

Tu proponujemy krótki, 10 minutowy spacer deptakiem, który zaprowadzi was bezpośrednio na plażę. To kolejne z pięknych miejsc, gdzie możecie zrobić świetne fotki i chwilkę się odprężyć z dala od zgiełku dużych miast. Byliśmy tu w styczniu, więc ludzi nie było prawie w ogóle.

Kolejnym naszym przystankiem było Seaside. Urocze miasteczko. (Jak wszystkie jakie widzieliśmy na Florydzie). Poza plażą oczywiście, słynie ono również z FOOD TRUCKS,

które zlokalizowane są przy głównym placu Central Square. To właśnie tu zjedliśmy najlepszego chyba hot-doga na świecie :-) Carolinastyle - mniam... (to ten po lewej :-) 

Ponadto znajdziecie tu sklepy z odzieżą i pamiątkami. Mała uwaga: ciężko znaleźć tu miejsce parkingowe, ale nam się to jakoś udało:-)

Po lunchu na świeżym powietrzu wyruszyliśmy dalej w kierunku Pensacoli malowiniczą już drogą 98 przez słynne miasteczko Destin, gdzie swoje posiadłości ma m.in. Britney Spears

Nasz nocleg zaplanowaliśmy właśnie w Pensacoli.

To niewielkie miasteczko, gdzie zjedliśmy pyszną kolację. Po której wybraliśmy się na spacer. Mijając Seville Square trafiliśmy do Seville Quarter, dzielnicy, która jest popularnym miejscem rozrywki na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej.

Pełno tu knajpek, restauracji i barów ...

Tuż niedaleko naszego hotelu znajdował się Plaza de Luna Memorial Monument. Miłe i spokojne miejsce, gdzie można pospacerować. Znajdują sie tu historyczne pomniki, fontanna i ławeczki, na których można przysiąść i podziwiać okoliczne widoki. 

Mój mąż bardzo chciał odwiedzić bazę Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, która znajduję sie właśnie w Pensacoli. Jednak po dojechaniu na miejsce okazało się, że mogą ją zwiedzać tylko wojskowi i ich rodziny :-( Pozostało nam tylko wejść na stronkę Naval Air Station Pensacola i co nieco poczytać.

Po trasie pełnej niesamowitych miejsc, widoków i pysznego jedzenia trafiliśmy do NOLI. Miasta słynącego m.in. z Jazzu i Voodoo. Więcej na ten temat przeczytacie w poście New Orleans.

Udanej podróży na Florydę :-)))

GDZIE JUŻ BYLIŚMY airplane