Strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
Zgoda

NEVADA / VIRGINIA CITY / ELKO airplane

Do VIRGINIA CITY trafiliśmy jadąc z San Francisco w stronę Parku Narodowego Yellowstone. Co ciekawe, przez Jezioro Tachoe trasą widokową :-)) Jezioro położone jest na granicy dwóch stanów Californii i Nevady w górach Sierra Nevada.

Byliśmy tam tylko przejazdem, ale jest to z pewnością miejsce, gdzie możecie zatrzymać się na kilka dni. Korzystając z atrakcji oferowanych przez lokalne miasteczka. Gdybyśmy mieli więcej czasu, z pewnością zostalibyśmy tu na dłużej...

To zdjęcie może was zdziwić :-) LATO I ŚNIEG !!! W jednym miejscu upał, a chwile później śnieg i dosłownie kilka stopni na plusie...

Dobra, przejdźmy do Virginia City... :-)))

To mała osada położono właśnie w stanie NEVADA. Miasto charakteryzuję westernowy klimat. Znajdziecie tu kilka restauracji, barów i nietypowych sklepików z pamiątkami. 

Możecie również odwiedzić The Washoe Club Museum to nawiedzone muzeum, gdzie organizowane są wycieczki duchów. My akurat nie skorzystaliśmy z tej atrakcji, ale jest to bardzo popularna atrakcja miasta.

Kolejnym miejscem, które można zwiedzić w miasteczku jest Comstock Firemen's Museum. Tu akurat udało nam się wejść, zostawiając choćby 1$ jako symboliczną opłatę za wejście. Miejsce, gdzie spędzić można od kilku do kilkunastu minut. Po czym mozecie ruszać dalej w miasto...

Zrobiliśmy się głodni, więc skorzystaliśmy z jednej z knajpek Firehouse Saloon & Grill, gdzie podają przepyszne hot-dogi i oczywiście hamburgery. 

Mieliśmy niewiele czasu, ponieważ jak zawsze chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej, a jednocześnie dojechać do miejsca docelowego, jakim była malutka mieścinka Winnemuca. Chcieliśmy poprostu opocząć i kolejnego dnia wyruszyć dalej...

 

więcej atrakcji w Virginia City znajdziecie tutaj 

Kolejnego dnia kierując się do Yellowstone  postanowiliśmy zatrzymać się w kolejnym miasteczku Elko.

Tu poznaliśmy przemiłego, starszego Pana, z którym rozmawiało się jak z własnym dziadkiem. Mogliśmy spędzić w Cowboy Arts & Gear Museum tyle czasu ile tylko potrzebowaliśmy.

No i tu natrafiliśmy znów na zlot starych i bardzo starych aut :-/. Biedna byłam, bo córka z mężem musieli sfotografować wszystkie auta :-/, a to nie moja bajka ;-))) Jednak dałam radę, pocieszając się, że przecież jest taki upał, że długo nie wytrzymają... :-))) 

 

 

 

Przy okazji taka mała ciekawostka. W drugiej połowie czerwca 2023 roku, kiedy spędzaliśmy urlop w USA, właśnie w mieście Elko była plaga świerszczy mormońskich. Link do jednego z arykułów na ten temat znajdziecie tu https://www.focus

Przy wjeździe do miasta widzieliśmy ich troszkę dużo na asfalcie. Jednak w samym mieście nam się upiekło, bo trafiliśmy tu dzień - dwa po ataku tych dziwnych owadów:-)

Nie byliśmy w LAS VEGAS, może kiedyś na chwilę, przejazdem na dobre, amerykańskie śniadanie...

Jednak stan NEVADA pełen jest również parków, ciekawych miasteczek i muzeów. Chętnię odwiedzilibyśmy tu więcej miejsc, jednak czas gonił nas dalej... 

 

GDZIE JUŻ BYLIŚMY airplane